KONIN. Dzieci stają się półsierotami

Właściwie rozumiana ochrona interesów dzieci poprzez zapewnienie im opieki zarówno matki, jak i ojca, w sytuacji rozstania rodziców, to główny cel Stowarzyszenia ,,Dzielny Tata”, które ma swoją siedzibę w Koninie. Marcin Nowak, przedstawiciel organizacji, na konferencji prasowej podkreślił, że ojcowie nie są gorszymi rodzicami. Tymczasem polskie sądy ich dyskryminują. ,,Sam z ust sędzin usłyszałem słowa „Pan się cieszy, że pan ma takie kontakty” albo „Pan chce, żeby dziecko było przy panu? Przecież żaden sąd panu dziecka nie da.! Niech się pan lepiej wycofa z tej sprawy”. Tylko w około 5 procentach przypadków sądy przyznają opiekę ojcom, i to zwykle w przypadku skrajnej nieodpowiedzialności albo choroby matki. Sprawy o kontakty z dziećmi i egzekwowanie kontaktów ciągną się latami, podczas których zatracana jest więź emocjonalna dziecka z tatą. Więź, której odbudowanie jest bardzo trudne, czasem niemożliwe, co powoduje, że dzieci stają się półsierotami” – powiedział.

W Stowarzyszeniu ,,Dzielny Tata” są też kobiety. Anna Lewandowska podkreśliła: ,,Działania organizacji zmierzają do osiągnięcia symetrii w kwestii równego traktowania przez polskie prawo obydwojga rodziców. Należy zagwarantować każdemu dziecku – po rozstaniu rodziców – prawa do posiadania w jednakowym stopniu zarówno matki, jak i ojca. Chodzi o zabezpieczenie interesów dzieci poprzez zapewnienie im proporcjonalnej opieki każdego z rodziców. W Polsce, niestety, symetria w tym obszarze jest zaburzona.

Stowarzyszenie chce wyeliminować dyskryminację jednego z rodziców w prawie do opieki nad własnym dzieckiem. Statystycznie w Polsce jest to przede wszystkim ojciec. Dlatego postuluje wprowadzenie tak zwanej opieki wspólnej (naprzemiennej). Jest to istotne także ze społecznego punktu widzenia. Okazuje się bowiem, że dzieci wychowywane w izolacji od ojca statystycznie dużo częściej niż ich rówieśnicy: nie kończą edukacji i mają zaburzenia emocjonalne, popadają w konflikt prawem, mają problemy z uzależnieniami od alkoholu i narkotyków, dużo częściej stają się rodzicami już w wieku nastoletnim.