WARSZAWA. Załamuje się europejska solidarność

,,W Unii Europejskiej mieliśmy wiele pewników. (…) Mieliśmy ambicje, żeby eksportować wartości, a importujemy chaos” – powiedział Marek Prawda, dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, na seminarium dla dziennikarzy mediów regionalnych. Podzielił się z zebranymi ciekawymi uwagami i spostrzeżeniami dotyczącymi wyzwań, jakie stoją przez UE. Zwrócił uwagę, że czasami powstaje wrażenie, że UE bardziej stwarza problemy niż je rozwiązuje. Tymczasem musi się zmierzyć z poważnymi zagrożeniami. Główne to: negatywne skutki migracji; geopolityka, w tym terroryzm, oraz brak stabilnego wzrostu. Reputacja projektu europejskiego obniża się. Załamuje się pierwotna europejska solidarność. I jednocześnie – jak podkreślił dyrektor Marek Prawda – Unia jest nadmiernie krytykowana za wszystkie nieszczęścia świata, stając się dyżurnym chłopcem do bicia. Tymczasem zachodzą w niej pozytywne zmiany. Mimo że nieruchawość i biurokracja jest nadal słabością UE w odpowiedzi na problemy, to jednak skala tej słabości jest mniejsza, bowiem radosna twórczość urzędników unijnych jest filtrowana, co pozwala na rozpatrywanie głównie w miarę sensownych pomysłów. Poza tym pozytywnie należy ocenić podstawy aksjologiczne. ,,Bardzo poważnie traktujemy instytucje i wartości. Unia Europejska to nie Putin” – zaznaczył.

 
PROMOCJA, REKLAMA, PROMOCJA, REKLAMA