KOŁO. Od kradzieży krzyży do zabobonów

W Kole nieznana kobieta pod pretekstem wróżenia z kart wyłudziła od mieszkanki powiatu kolskiego 300 zł, a potem powiedziała jej, aby poszła do pobliskiej restauracji i przeczesała włosy w lustrze. Miało to bowiem zapewnić …szczęście. W tym czasie oszustka czmychnęła.

Dzień wcześniej na cmentarzu we Wrzącej Wielkiej z pomników nagrobnych ukradziono dwa krzyże ze stopu mosiądzu i miedzi. Ich wartość to ok. 1 400 zł. Okazuje się, że dla złodziei nie ma żadnych świętości. A dla niektórych świętością są zabobony.

 
PROMOCJA, REKLAMA, PROMOCJA, REKLAMA