REGION. Aglomeracja Konińska

Po likwidacji województwa konińskiego pojawiły się niemrawe inicjatywy, które miały na celu podtrzymanie dotychczasowych więzi współpracy. Umarły śmiercią naturalną. W tym roku pojawił się projekt Aglomeracji Konińskiej, wymuszony przez zasady nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej, premiującej wspólne działanie w ramach tak zwanego obszaru funkcjonalnego (Konin i okoliczne gminy). Jako pierwsza o tych zasadach już w styczniu 2013 roku pisała Konińska Gazeta Internetowa (http://koninskagazetainternetowa.pl/2013/01/15/warszawa-konin-miejscem-z-potencjalem-i-sila/).  Trudno powiedzieć, dlaczego dopiero ustalenia w Brukseli i marchewka w postaci unijnych pieniędzy przyczyniają się do ożywienia współpracy lokalnej. I dlaczego wcześniej region koniński nie budował silniejszej karty przetargowej w postaci sensownych form wspólnego rozwiązywania problemów i tworzenia aktywów rozwojowych. Słowa prezydenta Konina Józefa Nowickiego o ,,pewnych egoizmach w zaprzyjaźnionych gminach”  mogą być przyczynkiem do diagnozy tego zaprzepaszczenia.

 
PROMOCJA, REKLAMA, PROMOCJA, REKLAMA