GOLINA (KRAŚNICA). Zaproszenie na Dożynki Gminno-Parafialne

GOLINA (WĘGLEW KOLONIA). Województwo dało na szlak turystyczny

4 sierpnia Gmina Golina podpisała umowę z Samorządem Województwa Wielkopolskiego na dofinansowanie zadania ,,Budowa szlaku turystycznego śladami historii i wspomnień w miejscowości Węglew Kolonia”. Opiewa ona na 161 703 zł, jednak nie więcej niż 80 proc. poniesionych kosztów kwalifikowanych. W ramach zadania na odcinku od przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną przy Szkole Podstawowej w Kawnicach do przystanku autobusowego w Węglewie ma powstać ciąg pieszorowerowy o długości 586 m i szerokości 2,5 m. Aby realizacja inwestycji była możliwa, konieczny jest finansowy udział gminy. Kwota 48 tys. zł była już zapisana w budżecie na 2014 rok, ale grupa radnych zmieniła zdanie, optując za realizacją tego rodzaju zadania w innym miejscu – w Węglewie, od drogi krajowej w kierunku Węglewskich Holendrów. Obecnie na zadanie, które Samorząd Województwa Wielkopolskiego chce wspomóc kwotą ponad 160 tys. zł, nie ma w budżecie lokalnym nic. Jeżeli więc Rada Miejska w Golinie nie zaakceptuje odpowiednich zmian budżetowych, pieniądze zapisane w umowie przejdą gminie koło nosa. Nie ma bowiem możliwości przeznaczenia ich na inny cel. Są to pieniądze znaczone, dotyczące konkretnego zadania, czyli budowy chodnika i drogi rowerowej przy drodze krajowej nr 92.

WIERZBINEK (CHLEBOWO). Drużyna WKS Boguszyczki najlepsza w Turnieju Piłki Nożnej

1

6 drużyn wzięło udział w Turnieju Piłki Nożnej o Puchar Wójta Gminy Wierzbinek, który odbył się 10 sierpnia na stadionie sportowym w Chlebowie. Były to: ZRN Zaryń, WKS Boguszyczki, Rozwój Morzyczyn, MKS Start Ziemięcin, Orzeł Wierzbinek i Młoda Gwardia. W półfinałach piłkarze z Rozwoju Morzyczyn wygrali 2 : 1 z MKS Start Ziemięcin, a WKS Boguszyczki 5 : 4 w rzutach karnych z Orłem Wierzbinek (w regulaminowym czasie gry było 0:0). Finał nie pozostawił już wątpliwości, kto jest najlepszy. Drużyna WKS Boguszyczki pokonała bowiem Rozwój Morzyczyn 3 : 0. III miejsce zajął zespół MKS Start Ziemięcin, który wygrał z Orłem Wierzbinek 1:0. Najlepszym strzelcem turnieju został Jarosław Rogacki z WKS Boguszyczki, zdobywca trzech bramek.

WYBORY SAMORZĄDOWE 2014. Lista PiS do Sejmiku Wojewódzkiego bez kandydata Solidarnej Polski

Solidarna Polska

Poseł Andrzej Dera, pełnomocnik Solidarnej Polski na Wielkopolskę, w rozmowie z radnym województwa wielkopolskiego z listy Prawa i Sprawiedliwości Błażejem Spychalskim potwierdził, że w jesiennych wyborach do Sejmiku Wojewódzkiego na liście PiS w okręgu nr 4 (miasto Konin oraz powiaty: koniński, kolski, turecki, słupecki) nie znajdzie się kandydat Solidarnej Polski. Do takiej rozmowy doszło w Koninie 11 sierpnia. Zabiegał o to PiS, poza plecami pełnomocnika Solidarnej Polski w okręgu konińsko-gnieźnieńskim Jackiem Kubiakiem. Kubiak jest stanowczym krytykiem zasad funkcjonowania PiS w okręgu konińsko-gnieźnieńskim, gdzie stawia się na tak zwanych spadochroniarzy przywożonych w teczkach. Do takich należy także radny wojewódzki Błażej Spychalski. Cztery lata temu nikomu nieznany 25-latek spoza rejonu konińskiego dostał jedynkę na liście PiS. Takie decyzje są powszechnie krytykowane także w szeregach macierzystej partii, bowiem wschodnia część Wielkopolski mimo dużego elektoratu prawicowego nie ma ani swojego parlamentarzysty, ani nawet radnego wojewódzkiego. To rodzi frustrację, bowiem okazuje się, że mierny, ale przywieziony w teczce ma większą siłę przebicia niż lokalny działacz PiS dobrze znający problemy rejonu. – Solidarna Polska nie akceptuje takich zasad. Dlatego naszego kandydata nie będzie na liście PiS do Sejmiku Wojewódzkiego, mimo że mieliśmy taką możliwość, w związku z podpisanym porozumieniem na szczeblu centralnym. Kiedyś w teczkach przywożono pierwszych sekretarzy. Teraz w niektórych ugrupowaniach przywozi się w teczkach kandydatów na radnych. Solidarna Polska ma inne standardy. I nie chcemy być listkiem figowym czegoś, co budzi nas głęboki sprzeciw. Za to budujemy nową jakość na prawej stronie sceny politycznej w rejonie konińskim, na partnerskich zasadach. Konińska prawica jest otwarta dla osób ambitnych i pracowitych, które chcą dokonać pozytywnych zmian w swoim środowisku. Żartobliwie dodam, że w przeciwieństwie do PiS, jesteśmy otwarci także dla spadochroniarzy, ale tych, którzy uprawiają trudny i piękny sport. A nie tych, którzy niespodziewanie wyskakują z teczki – powiedział Konińskiej Gazecie Internetowej Jacek Kubiak.

Zgodnie z Wikisłownikiem spadochroniarz to:

KONIN. Grunt to dobre plecy

W Biurze Obsługi Inwestora w Koninie zostało zatrudnionych dwóch specjalistów do spraw obsługi inwestora. Oto ich umiejętności językowe:

Konin to zapewne jedyne miasto w Unii Europejskiej, w którym można zostać specjalistą do spraw obsługi inwestora tylko ze znajomością języka rosyjskiego. Szczególnie w obecnej sytuacji międzynarodowej jest to atut wyjątkowy. Bowiem prawdopodobieństwo, że w Koninie zainwestuje ktoś z Rosji jest zerowe. Przypominamy, że Andrzej Sybis to osoba związana z SLD – były pracownik Biura Poselskiego Posła Józefa Nowickiego i były zastępca prezydenta Konina.

KONIŃSKI KABARET. W ramach oszczędności w Biurze Obsługi Inwestora stworzono nowe stanowisko pracy

W Koninie wdrożono zasadę: skoro nie ma inwestorów, to widocznie za mało ludzi ich szuka.

PROMOCJA KONINA. Wypoczynek w Biurze Obsługi Inwestora

Poniżej dwie pozycje ze sprawozdania dotyczącego Biura Obsługi Inwestora w Koninie:

PROMOCJA KONINA. 22 prelegentów i moderatorów na 100 uczestników. A do tego gęsina

ZAKAZANE SŁOWA. Sitwa Platformy Obywatelskiej

KONIN. Prawie 2 miliony złotych na promocję miasta. W jej ramach na Targach w Cannes serwowano cukierki krówki jako ,,produkt regionalny” z Konina – kosztowało to aż 18 tysięcy złotych!!!

Krówki

,,Pamiętacie jeszcze „słynny” milion przekazany w ręce organizacji pozarządowej, która miała wypromować Konin, a przy odrobinie szczęścia znaleźć inwestora? Fundacja Inicjatyw Menedżerskich (FIM) z Lublina zakończyła pracę kilka miesięcy temu. Jakie działania podjęła? Jak spożytkowała tę kwotę? Poza szczątkowymi informacjami przekazywanymi za pośrednictwem mediów niewiele na ten temat wiadomo. Zarówno miasto jak i fundacja nie były zbyt wylewne w relacjonowaniu swoich postępów. (…)Projekt jest realizowany ze środków pomocowych Unii Europejskiej (938.884,00 zł), natomiast pieniądze na zlecenie zadania (1.000.000,00 zł na konkurs, który w trzeciej edycji wygrała FIM) pochodzą z budżetu miasta, czyli z naszych podatków. Razem daje to kwotę prawie 2 milionów złotych, z czego ponad połowa to pieniądze miejskie, a nie unijne ” – piszą Janusz Miedziński i Waldemar Duczmal na stronie internetowej Akcji Konin. Przyjrzeli się oni, jak te pieniądze zostały wydane. I trzeba przyznać, że w wielu punktach włos się jeży na głowie. Nasuwa się wniosek, że dr Marek Waszkowiak, zastępca prezydenta do spraw gospodarczych, powinien zostać wysłany na staż do Urzędu Gminy w Starym Mieście, za minimalną pensję, aby zobaczyć, jak w profesjonalny sposób pozyskiwać inwestorów bez marnotrawienia środków publicznych.

Na przykład na Targach Inwestycyjnych w Cannes serwowano „produkt regionalny” w postaci …cukierków krówek w woreczkach, opatrzonych logo „KONin witaj!”. Zgodnie ze sprawozdaniem koszt określony jako ,,Degustacja lokalnych produktów na targach w Cannes – 200 sztuk” wyniósł 18 tysięcy złotych.