INTELEKTUALNE ZBYDLĘCENIE. Zmiękczanie tabu kazirodztwa

WYBORY SAMORZĄDOWE 2014. POWIAT KONIŃSKI. Kto przytuli radną Agnieszkę?

24 radnych z obecnej ,,25” w Radzie Powiatu Konińskiego będzie się ubiegać ponownie o miejsce w tym organie samorządowym. Zrezgnuje tylko Jan Śledź. Będzie się bowiem ubiegać o miejsce w Sejmiku Wojewódzkim z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Wiadomo już, z jakich komitetów wyborczych wystartuje 23 radnych. Jedyną niewiadomą jest Agnieszka Mirecka-Katulska. Zaczynała od zasiadania w Klubie Radnych PiS. Obecnie jest w Klubie Radnych ,,Nowoczesny Powiat”. Zapowiedziała, że wystartuje ,,z komitetu prawicowego”. Ale można przypuszczać, że w grze są 3 komitety: PiS, Porozumienie Prawicy i Nowoczesny Powiat.

WYBORY SAMORZĄDOWE 2014. ŚLESIN. Bezczelna agitacja wyborcza burmistrza Mariusza Zaborowskiego

,,Gazeta Ślesińska” to miesięcznik finansowany z pieniędzy publicznych z budżetu gminy Ślesin. We wrześniowym numerze ukazał się w nim wywiad z burmistrzem miasta i gminy Ślesin Mariuszem Zaborowskim. W wywiadzie tym są jednoznaczne elementy agitacyjne, związane z kampanią wyborczą. Takim jednoznacznym elementem agitacyjnym jest przede wszystkim pytanie: ,,To dlaczego wyborcy powinni znów zagłosować właśnie na Pana?”, i udzielona odpowiedź, w której Zaborowski mówi m.in.: ,,W kolejnej kadencji chcę…”.

Zgodnie z art. 82 Ordynacji wyborczej do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw ,,Wydatki komitetów wyborczych ponoszone w związku z wyborami są pokrywane z ich źródeł własnych”. Z budżetu gminy nie można finansować kampanii wyborczej jakiegokolwiek kandydata. Jednocześnie zgodnie z art. 65. zabronione jest prowadzenie kampanii wyborczej na terenie urzędów administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego oraz sądów. A art. 70. mówi, że materiały wyborcze powinny zawierać wyraźne oznaczenie, od kogo pochodzą.

KONIN. Wyjątkowo tłusta administracja

W roku 2013 Konin awansował na 4. miejsce w niechlubnym rankingu najwyższych wydatków bieżących na administrację na jednego mieszkańca w grupie miast grodzkich. Tak źle to jeszcze nie było. Na każdego mieszkańca wypadło 405,70 zł. A w takim Kaliszu było to 280,92 zł. Gdyby wydatki na administrację w Koninie na jednego mieszkańca były takie same, jak w Kaliszu, przyniosłoby to oszczędności w wysokości 9,4 mln zł. I na pewno nie wpłynęłoby na pogorszenie jakości administracji, a można nawet założyć, że tę jakość by poprawiło. Ranking przygotowała ,,Wspólnota”, pismo samorządu terytorialnego. O tych danych do tej pory nikt się nie zająknął. Zamiast tego podniecano się niezdrowo tak zwanym budżetem obywatelskim. Konińska Gazeta Internetowa go mocno krytykowała, uważając, że jest to w gruncie rzeczy odwracanie uwagi od poważnych problemów Konina. I tracenie energii i publicznych pieniędzy na coś, co można zrealizować znacznie prostszymi i tańszymi sposobami. Gwoli przypomnienia – na Koniński Budżet Obywatelski wydano 2 mln zł. A samo pseudodemokratyczne głosowanie spotkało się z powszechną krytyką.

LICZBY. Ilu mieszka w gminach?

Bywa, że nawet burmistrzowie i wójtowie nie wiedzą dokładnie, ilu jest mieszkańców w kierowanych przez nich gminach. Ratunkiem mogą być dane zawarte w komunikacie komisarza wyborczego w Koninie, zawierające informacje o liczbie mieszkańców w Koninie oraz w gminach powiatów: słupeckiego, tureckiego, wrzesińskiego, średzkiego, kolskiego i konińskiego na dzień 31 grudnia 2013 roku.

Liczba mieszkańców

WYBORY SAMORZĄDOWE 2014. WIERZBINEK. Dwóch konkurentów obecnego wójta

Paweł Szczepankiewicz, obecny wójt gminy Wierzbinek, 16 listopada będzie rywalizował o najwyższy fotel w gminie z dwoma konkurentami. Pierwszy to Marian Plamowski, który wystartuje z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej (wcześniej był związany z Ligą Polskich Rodzin). Niespodziewanie na scenie pojawił się drugi konkurent, i to …z Prawa i Sprawiedliwości. Wcześniej wszystko wskazywało na to, że PiS jednak poprze Szczepankiewicza.

SYTUACJE. STARE MIASTO (MODŁA KRÓLEWSKA). Gdy za bardzo wzrosną ceny paliw…

WYBORY SAMORZĄDOWE 2014. Dlaczego PiS chce sobie strzelić w kolano? Nabzdyk komentuje pismo Dobreckiego

22 września w Konińskiej Gazecie Internetowej opublikowano tekst: ,,Zadziwiający kandydat na radnego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego PiS chce sobie strzelić w kolano?” (przeczytaj: http://koninskagazetainternetowa.pl/2014/09/22/wybory-samorzadowe-2014-konin-zadziwiajacy-kandydat-na-radnego-z-ramienia-prawa-i-sprawiedliwosci-dlaczego-pis-chce-sobie-strzelic-w-kolano/ Przypominał on głośny skandal obyczajowy z roku 2005, którego bohaterem był ówczesny dyrektor Wydawnictwa ,,Przegląd Koniński” Krzysztof Dobrecki. W wyborach samorządowych Dobrecki ma się ubiegać o miejsce w Radzie Miasta Konina z listy…Prawa i Sprawiedliwości. W odpowiedzi na ów tekst Krzysztof Dobrecki nadesłał pismo, które zostało opublikowane 24 września (przeczytaj: http://koninskagazetainternetowa.pl/2014/09/24/do-redakcji-krzysztof-dobrecki-napisal/).

Autor nazywa pismo sprostowaniem, choć w rzeczywistości nie prostuje ono we wspomnianym tekście nawet kropki. Do pismo dołączone są dwa wyroki. Szkoda, że Dobrecki nie dołączył do nich treści artykułów i treści pozwów, bowiem tylko wtedy Czytelnicy mogliby sobie wyrobić własne zdanie na temat tego, czego dotyczyły sprawy sądowe wygrane przez niego. I czy w czymkolwiek zmieniają one fakty dotyczące skandalu, kiedy to o Krzysztofie D. z Konina pisały i informowały setki środków masowego przekazu z całej Polski. Jeszcze raz warto przypomnieć te fakty, słowami ówczesnego rzecznika prasowego poznańskiej policji (cytuję za: Polska Agencja Prasowa  - Wirtualna Polska, wiadomość opublikowana 14.10.2005 r. ). Policjanci zatrzymali w jednym z poznańskich hoteli Krzysztofa D., dyrektora wydawnictwa “Przegląd Koniński”. Zatrzymany usiłował umówić się z 14-letnią dziewczyną, a z kontekstu rozmowy wynikało, że chodzi o seks. O przestępstwie zawiadomili policję dziennikarze jednej z ogólnopolskich gazet. – Z przedstawionych nam materiałów wynika, że zatrzymany – który podawał się za 48-letniego Krzysztofa – usiłuje nakłonić do spotkania i umawia się z 14-letnią dziewczynką – powiedział rzecznik poznańskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak.

Pismo Dobreckiego jest klasycznym odwracaniem uwagi od istoty skandalu i próbą relatywizowania zachowań, które nigdy relatywizowane być nie powinny. I, niestety, kolejnym dowodem na to, że u byłego dyrektora Wydawnictwa ,,Przegląd Koniński” doszło do skarlenia poczucia społecznego wstydu.

Reasumując – dlaczego PiS chce sobie strzelić w kolano? Dlaczego chce wystawić kandydaturę, która będzie szkodziła wizerunkowi setek innych kandydatów wystawianych przez to ugrupowanie w wyborach samorządowych w okręgu konińskim? Jakie lobby stoi za Dobreckim w okręgu kierowanym przez rzecznika prasowego PiS Adama Hofmana?

Zbigniew Nabzdyk
redaktor naczelny
Konińskiej Gazety Internetowej

ŚLESIN (SZYSZYŃSKIE HOLENDRY). O samorządowym rozwodzie Zaborowskiego i Królaka

Na zebraniu wiejskim w Szyszyńskich Holendrach, na których przyjęto zadania finansowane z funduszu sołeckiego w 2015 roku, doszło do małego starcia kandydatów na burmistrza: Eugeniusza Szymczaka z Prawa i Sprawiedliwości oraz Mariusza Zaborowskiego, kojarzonego z Platformą Obywatelską. Szymczak najpierw przypomniał, że samorządowe małżeństwo Zaborowskiego z Królakiem się rozleciało, a to wskazuje, że gmina też się rozlatuje. Podkreślił, że trzeba zainwestować w chodnik na odcinku Szyszyńskie Holendry – Ślesin, a władze samorządowe tego nie dostrzegają. I ocenił działalność burmistrza Mariusza Zaborowskiego, zwracając się wprost do niego: ,,Pan nic nie robi!”.

Sławomir Królak – w obecnej kadencji samorządu zastępca burmistrza Mariusza Zaborowskiego. Odwołany z tej funkcji, w związku z ogłoszeniem decyzji o kandydowaniu na najwyższy urząd w gminie w jesiennych wyborach samorządowych. Królaka poparł prezes Towarzystwa Samorządowego Ireneusz Niewiarowski, senator…Platformy Obywatelskiej.


ŚLESIN. Dobry interes na działce

Burmistrz Mariusz Zaborowski ma szczęście do nieruchomości. W jego oświadczeniu majątkowym za 2007 rok pojawia się działka budowlana o powierzchni 0,1306 ha. Jej ówczesna wartość to 55 000 zł. A tytuł prawny to wspólnota majątkowa. W oświadczeniu majątkowym za 2013 rok ta sama działka ma już wartość 150 000 zł. W ciągu 6 lat jej wartość wzrosła więc o 95 000 zł. Wypada pogratulować Zaborowskiemu, że jako sekretarz miasta i gminy, czyli urzędnik samorządowy, tak dobrze wiedział, co kupić.

Oświadczenie majątkowe za 2007 rok

Oświadczenie majątkowe za 2013 rok