POWIDZ, TUREK, PIŁA. Łódź się wywróciła – dwoje ludzi utonęło

1926

Słupeccy policjanci badają okoliczności wypadku, do jakiego doszło 1 maja na Jeziorze Powidzkim. Z nieustalonych dotąd przyczyn wywróciła się żaglówka (prawdopodobnie przyczyną był silny podmuch wiatru). Uwięzione w kabinie załogi osoby wydobyto dopiero po wycięciu otworu w burcie. Niestety, nie udało się ich uratować. Zginęła 24-letnia mieszkanka Turku i 32-letni mieszkaniec Piły.

1 maja o godz. 18.00 dyżurny straży pożarnej powiadomił słupeckich policjantów o wywróceniu się łodzi żaglowej z pięcioosobową załogą na Jeziorze Powidzkim. Do wypadku doszło na wysokości miejscowości Ostrowo – Lipnica. Pracująca na miejscu pod nadzorem prokuratora grupa dochodzeniowo-śledcza ustaliła, że grupa trzech kobiet i dwóch mężczyzn w wieku 24-32 lat wypożyczyła w Ostrowie ( gmina Powidz) łódź żaglową typu MAK, którą wypłynęli na jezioro. Podczas rejsu z nieustalonych dotąd przyczyn doszło do wywrócenia łodzi. Troje załogantów wpadło do wody, dwoje zostało uwięzionych pod pokładem. Przepływający obok żeglarze wyłowili dwie kobiety. Strażacy, którzy ruszyli z pomocą uratowali jednego z mężczyzn. Ratownikom udało się dotrzeć do osób uwięzionych pod żaglówką. Ale mimo podjętej reanimacji nie udało się przywrócić im czynności życiowych.

(źródło: KPP w Słupcy, zdjęcie: Komenda Powiatowa PSP w Słupcy)

 
PROMOCJA, REKLAMA, PROMOCJA, REKLAMA