POLICJA. KAZIMIERZ BISKUPI. Zaginiony już jest w domu

Wczoraj rano konińscy policjanci rozpoczęli poszukiwania 64–letniego mieszkańca gminy Kazimierz Biskupi, który cierpiąc na zaniki pamięci wyszedł z domu na spacer i nie powrócił. Dziś nad ranem zaginionego odnalazł policjant z Kazimierza Biskupiego. Mężczyzna został przekazany pod opiekę rodzinie.

W stan gotowości zostali postawieni wszyscy konińscy policjanci, którzy natychmiast podjęli działania.  Z informacji wynikało, że poszukiwany mężczyzna, który przewlekle choruje, poszedł na spacer prawdopodobnie w kierunku lasów. Z uwagi na niskie temperatury zapowiadane na noc, podjęto decyzję o użyciu wszystkich dostępnych sił i środków w celu odnalezienia schorowanego mężczyzny. Przeczesano teren i okoliczne lasy w promieniu kilkunastu kilometrów od miejsca zamieszkania zaginionego. Z uwagi na trudny leśny i bagnisty teren, akcję prowadzono z udziałem załogi śmigłowca z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Do działań użyto psa tropiącego oraz zaangażowano funkcjonariuszy straży pożarnej i leśniczego. Prowadzone poszukiwania w ciągu dnia nie przyniosły rezultatu. Przełom nastąpił dziś nad ranem. Policjant z posterunku Policji w Kazimierzu Biskupim wracający po służbie do domu  zauważył idącego poboczem w obrębie ulicy Kleczewskiej i Paderewskiego w Koninie mężczyznę, którego wygląd odpowiadał rysopisowi zaginionego. Przypuszczenia policjanta potwierdziły się. Mężczyzna miał przy sobie dokumenty potwierdzające jego tożsamość. Był cały i zdrowy, jednakże nie potrafił wyjaśnić dlaczego się tu znalazł i gdzie wcześniej przebywał. Zaginionego przekazano pod opiekę rodziny.

(źródło: Komenda Miejska Policji w Koninie)

 
PROMOCJA, REKLAMA, PROMOCJA, REKLAMA