ŚLESIN (LICHEŃ). Pielgrzymki z Gdańska i Gdyni

IS_DSC00074

Dwie pielgrzymki z wybrzeża gościły 5 sierpnia w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej. Były to: XXX Gdańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę oraz XXVII Gdyńska Pielgrzymka na Jasną Górę. Pielgrzymi idący pieszo do Częstochowy w ciągu ok. dwóch tygodni pokonają dystans ponad 500 km.

Jako pierwsza w Licheniu zameldowała się pielgrzymka z Gdyni. Pątnicy przybyli do licheńskiego sanktuarium w sobotę wieczorem. O godz. 21.00 wzięli udział w Apelu Maryjnym przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, by następnie udać się na zasłużony odpoczynek. W niedzielę o 10.30 uczestniczyli we Mszy św. w kościele parafialnym pw. św. Doroty.

Z Gdyni pielgrzymi wyruszyli 26 lipca. Na Jasnej Górze zameldują się 12 sierpnia. Jak powiedział ks. Krzysztof Czaja, kierownik pielgrzymki, pomimo zmęczenia humory wszystkim dopisują: „Jest gorąco, ale grunt, że nie pada. Grupa w większości ludzi młodych. Wiadomo, że oni mają wakacje, ale jest bardzo sympatycznie pomimo trudów i upałów”. Hasłem tegorocznej Gdyńskiej Pielgrzymki na Jasną Górę jest „Kościół naszym domem”: „To hasło rozbijamy na drobne przez sakramenty, przez pojednanie, przez podejście do Boga” – dodał ks. Czaja. W ciągu 18 dni pieszego pielgrzymowania 140 pątników pokona 540 km. 

Drugą grupą była jubileuszowa XXX Gdańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. W tej pielgrzymce uczestniczy znacznie więcej, bo aż 480 osób. Jedną z nich jest Beata Śnieg z Gdańska, której tegoroczne pielgrzymowanie miało bardzo osobisty wymiar: „Dla mnie to jest pielgrzymka dziękczynna za to, co się działo w tym roku, za studia, które ukończyłam. I chcę prosić, aby wszystko układało się tak, jak do tej pory. Nie mam wielkich wymagań, żeby moje życie nagle się odmieniło, ale żeby było tak, jak jest”.

Jej zdaniem najtrudniejsze w pieszym pielgrzymowaniu nie zawsze musi być fizyczne zmęczenie ciała: „Wszyscy mówią, że fizycznie jest najciężej, ale wydaje mi się, że są różne kryzysy psychiczne, bo to jest aż 16 dni, więc co parę dni człowiek się łamie psychicznie. Ale dlatego jesteśmy razem, w drużynie jednej i dajemy radę” – dodała.

Tegoroczna pielgrzymka z Gdańska na Jasną Górę ma szczególny wymiar. Jak powiedział ks. Krzysztof Ławrukaitis z parafii pw. św. Brygidy w Gdańsku, tak duża liczba osób uczestniczących w tegorocznej pielgrzymce jest spowodowana jej jubileuszem. Tradycyjnie początek pielgrzymki z Gdańska przypada 28 lipca. Zanim jednak pątnicy wyruszą w drogę uczestniczą we Mszy św. w Kościele Mariackim. Na Jasną Górę przybędą 12 sierpnia w godzinach południowych.  

Zdaniem ks. Ławrukaitis ludzie, których spotykają na drodze swojego pielgrzymowania, są tak samo życzyli, jak w latach ubiegłych: „Z noclegami nie mamy problemów, gdyż mieszkamy u ludzi prywatnych, ale również korzystamy z gościny szkół czy remiz. Można śmiało powiedzieć, że życzliwość ludzka się nie zmienia”.

Wśród uczestników pielgrzymki najmłodsze jest dziecko, które ma 3 lata, zaś najstarsza osoba  ponad 70. Cała pielgrzymka, ze względów logistycznych i bezpieczeństwa, podzielona jest na 5 mniejszych grup, wśród których są: biało-żółta, biało-fioletowa, biało-brązowa, biało-czerwona i biało-niebieska. Tegorocznym hasłem pielgrzymki gdańskiej jest „Kościół naszym domem”, które zostało zaczerpnięte z kończącego się roku duszpasterskiego.

W licheńskim sanktuarium pielgrzymi idący z Gdańska do Częstochowy o godz. 8.45 uczestniczyli we Mszy św. przed Cudownym Obrazem w bazylice. Po chwili wytchnienia i posileniu się wyruszyli w dalszą drogę. Jednak – jak sami przyznają – po osiągnięciu półmetka trasy, który wyznacza Licheń, teraz droga na Jasną Górę będzie łatwiejsza i zdecydowanie szybciej pokonają pozostały dystans.

Robert Adamczyk/Biuro Prasowe Sanktuarium

 
PROMOCJA, REKLAMA, PROMOCJA, REKLAMA