WYBORY SAMORZĄDOWE 2014. KONIN. Marek Waszkowiak – czy będzie kandydatem PiS-u, czy bloku prawicowego?

Rozpoczęło się ustawianie kandydatów na jak najlepszych pozycjach i ustalanie strategii przed jesiennymi wyborami samorządowymi. W Koninie jedno z istotnych pytań dotyczy tego, z jakiej listy wystartuje na prezydenta miasta obecny wiceprezydent Marek Waszkowiak. Cztery lata wystartował z listy Prawa i Sprawiedliwości. Ale po rozpadzie egzotycznego układu, w którym PiS grał w jednej drużynie z SLD, nie podporządkował się wezwaniu posła Adama Hofmana i nie zrezygnował z pełnionej funkcji. A tym samym popadł w niełaskę u pełnomocnika okręgowego PiS. Nową polityczną przygodą Waszkowiaka stała się Polska Razem Jarosława Gowina. Ale tylko przygodą na ćwierć gwizdka. Ostatnie lata pokazały bowiem, że dla Waszkowiaka liczy się ideowość, o ile towarzyszy jej także mamona. A tymczasem młode ugrupowanie to interes wątpliwy, z którego może nie być żadnych korzyści. Okazało się jednak, że Polska Razem to pewien kapitał polityczny. Otwiera bowiem drzwi zarówno do PiS-u – po podpisaniu przez Prawo i Sprawiedliwość, Solidarną Polskę i Polskę Razem politycznego porozumienia na szczeblu centralnym – jak i do budowanego w Koninie przez Solidarną Polskę i Kongres Nowej Prawicy bloku prawicowego. Z informacji uzyskanych przez Konińską Gazetę Internetową wynika, że Waszkowiak prowadzi rozmowy zarówno z PiS-em, jak i z blokiem prawicowym. Ale ponieważ w polityce obowiązuje monogamia, musi się w końcu zdecydować, z kim jest mu bardziej po drodze. I niezależnie, co wybierze, na pewno będzie miał konkurenta z prawej strony: albo z PiS-u, albo z konińskiej koalicji prawicowej.

 
PROMOCJA, REKLAMA, PROMOCJA, REKLAMA