STARE MIASTO. Zmiana granic odroczona

Dużym sukcesem kończy się spór o zmianę granic – od 1 stycznia 2018 roku gmina Stare Miasto zamiast oddać Koninowi teren oczyszczalni w obrębie Rumin przyłączy tereny z obrębów Przydziałki i Pawłówek, co w konsekwencji powiększy jej powierzchnię o 3,91 ha. Konin na razie musi obejść się smakiem. Dlaczego tak się stało?

W rozporządzeniu z dnia 24 lipca 2017 roku Rada Ministrów na 28 wniosków o zmianę i regulację granic pomiędzy samorządami w całym kraju podjęła decyzję w 27 przypadkach. W przypadku terenu pod oczyszczalnią „Konin Lewy Brzeg” decyzja została podjęta ze skutkiem na dzień 1 stycznia 2019 roku, co samo w sobie jest ewenementem.

Jak czytamy w uzasadnieniu Rada Ministrów, „z uwagi, iż propozycja przyłączenia do miasta Konina obszaru obejmującego oczyszczalnię ścieków wywołuje najwięcej kontrowersji ze względu na uszczuplenie dochodów gminy Stare Miasto, a także biorąc pod uwagę stanowisko Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego o odłożeniu decyzji w omawianej sprawie na przyszłość, proponuje się, aby zmiana ta weszła w życie z dniem 1 stycznia 2019 r. (vide § 2 rozporządzenia). Powyższe zapewni gminie Stare Miasto odpowiedni okres na przygotowanie się do nowej sytuacji związanej z uszczupleniem jej dochodów, a także pozwoli na podjęcie rozmów między zainteresowanymi samorządami (Konin i Stare Miasto) w zakresie ewentualnych rozliczeń finansowych związanych ze zmianą.”

Z takiego obrotu sprawy bardzo zadowolony jest wójt Ryszard Nawrocki, który podkreśla, że w projekcie rozporządzenia z 6 lipca była mowa o przekazaniu miastu terenów pod oczyszczalnią już od następnego roku. Udało się jednak zainteresować i przekonać Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Radę Ministrów o zawiłości i złożoności sporu, odwrotnie do stanowiska miasta.

Spór podzielił wiele osób, instytucji czy organizacji, a stanowisko gminy Stare Miasto poparła Rada Powiatu Konińskiego oraz większość korporacji samorządowych w Polsce, w tym Związek Gmin Wiejskich RP oraz Związek Powiatów Polskich. Jak mówi wójt Nawrocki, zależało mu na obiektywnym spojrzeniu na sprawę. – To, co zaproponował Konin, nie jest regulacją granic, to jest miejscowe wyjęcie części naszego terenu z granic administracyjnych. Taki podział doprowadził do skłócenia samorządów, a przecież najważniejsze jest, by układy partnerskie między nami były zachowane. Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. Uważam, że miasto postąpiło nie fair. Zamknięto nam drogę do rozmów, negocjacji, a może doszlibyśmy do porozumienia przed podjęciem Uchwały przez Radę Miasta.

Taka postawa i zachowanie władz miasta wywołały olbrzymie poruszenie wśród mieszkańców, którzy całymi rodzinami wypełniali ankiety konsultacyjne i zdecydowana większością sprzeciwili się propozycjom zmiany granic – 98,97% głosów przy 46,62% frekwencji.

Determinacja i zdecydowana postawa mieszkańców była dla nas dodatkowym bodźcem motywującym. Bez ich jednoznacznego stanowiska nie byłoby tego sukcesu – podkreśla wójt Nawrocki.

Czy czeka nas zatem kolejny etap regulacji granic? Ryszard Nawrocki mówi, że wykorzysta sugestie Rady Ministrów i zaprosi Prezydenta na rozmowy, do których wcześniej nie doszło. - Mamy kilka propozycji, które przedstawimy Panu Prezydentowi. Musimy pamiętać, że jesteśmy najbliższymi sąsiadami i łączy nas wiele wspólnych projektów – inwestycyjnych, gospodarki przestrzennej, czy komunikacji publicznej, na którą nasza gmina przekazuje ponad 400 tys. zł zakończył.

(Gmina Stare Miasto)

 
PROMOCJA, REKLAMA, PROMOCJA, REKLAMA